Farming-simulator-19
Farming-simulator-19

Farming Simulator 19 został przedstawiony jako rozdział wielkiej odnowy dla serii, ale tak naprawdę, jak zobaczymy w trakcie recenzji, jest to tylko znacząca aktualizacja Farming Simulator 17. Kto by jednak pomyślał, że serial o tak nierealistycznym założeniu, przynajmniej z punktu widzenia głównego nurtu rynku, przetrwa ponad dziesięć lat i doczeka się mnóstwa sequeli i epigonów? Mówimy tu o setkach tysięcy egzemplarzy sprzedanych za każdy rozdział i o zainteresowaniu publiczności, które nie słabnie z upływem lat.

Symulator Farmy 19


Jak wiadomo, Symulator Farmy, w tym 19, stawia gracza w roli rolnika, który, korzystając z najnowocześniejszych środków, musi uprawiać ziemię i sprzedawać jej produkty, aby zarobić pieniądze na rozwój działalności poprzez zakup nowych gruntów i pojazdów. Na początku gry możesz wybrać, czy chcesz pracować w już istniejącym przedsiębiorstwie, czy też zacząć od zera, z mniejszą lub większą ilością pieniędzy, na jednej z dostępnych map. Przede wszystkim jednak warto poćwiczyć trochę z samouczkami (zwłaszcza jeśli jesteś nowicjuszem), które wprowadzają w różne systemy gry. Są one szczególnie przydatne w zrozumieniu sposobu działania pojazdów oraz w wyjaśnieniu dynamiki pracy na roli.

Co nowego w grze Farming Simulator 19 Download? Wiele jest w wyglądzie, ale bardzo mało w treści. Na przykład wprowadzono nowy silnik fizyki, który poprawia interakcję między pojazdami, narzędziami i terenem. Nie trzeba długo czekać, aby to zauważyć, ponieważ jest to bardzo reklamowana funkcja. W grze przekłada się to na bardziej realistyczne wstrząsy podczas pracy, ale to wszystko. Wpływ na rozgrywkę jest minimalny, a mechanika jazdy pozostaje dokładnie taka sama jak w Farming Simulator 17, podobnie jak mechanika uprawy roli, której nowość nie dotknęła, chyba że w najbardziej powierzchowny sposób.

Większość czasu nadal spędza się w pojazdach, uprawiając, orząc i siejąc. W edycji 19 dodano nowe zadania, takie jak usuwanie chwastów zagrażających uprawom we wczesnych stadiach oraz opryskiwanie mułu w celu zwiększenia plonów. Obie te funkcje można wyłączyć, jeśli nie chcesz zbytnio wydłużać czasu pracy na polach. Podobnie jak w poprzednich epizodach, możliwe jest zautomatyzowanie niektórych zadań, zatrudniając wyspecjalizowany personel, który może pracować w pełni autonomicznie. W miarę postępów w grze, tj. gdy gospodarstwo się rozrasta, posiadanie dobrej siły roboczej staje się koniecznością, ponieważ nie sposób zajmować się wszystkim bezpośrednio. Podobnie jak w poprzednich Farming Simulators, zachowano dużą elastyczność w rozwoju farmy, dając graczowi dużą swobodę wyboru sposobu jej rozbudowy. Podstawowy problem polega na tym, że poza kilkoma nowymi uprawami reszta jest dokładnie taka, jaką ją zapamiętaliśmy. Jedyną nową funkcją, o której warto wspomnieć, jest możliwość hodowania koni i jazdy konnej. Jak można sobie wyobrazić, hodowla koni działa dokładnie tak samo, jak każda inna hodowla, więc jest to tylko dodatek ilościowy. Możliwość jazdy konnej również nie dodaje zbyt wiele treści, choć trzeba przyznać, że dwie nowe mapy, Felsbrunn i Ravensport, zostały zaprojektowane specjalnie po to, by można było się nimi cieszyć na grzbiecie nowych zwierzęcych przyjaciół.

Grafika i pojazdy

Oprócz silnika fizyki, odświeżony został także silnik graficzny. Wszystko wygląda teraz o wiele bardziej szczegółowo niż w poprzednich Farming Simulatorach i ogólnie rzecz biorąc, środowisko jest o wiele lepiej odwzorowane. W szczególności całkowicie przebudowano niebo, które wygląda teraz o wiele bardziej żywo i naturalnie niż w poprzednich rozdziałach, a także zmieniono system oświetlenia. Szkoda, że niektóre elementy nadal wyglądają tandetnie. Pojazdy, które zawsze były ozdobą Farming Simulator, zostały ulepszone. Nie chodzi nam o to, że są brzydkie, a jedynie o to, że ponieważ w poprzednich rozdziałach były dobrze pielęgnowane, ich krok naprzód jest mniej widoczny niż pozostałych. W każdym razie, ku uciesze fanów, flota w Farming Simulator 19 przekroczyła trzysta sztuk. Warto zwrócić uwagę na nowy system konserwacji, który zmusza do kontrolowania stanu pojazdów i wydawania pieniędzy (na szczęście niedużych) na naprawę tych w złym stanie.